piątek, 18 października 2013

Babcina kanka

Zaraz pomyślicie, że oskubałam babcie ze wszystkiego co miała, ale tak nie jest :)
Z racji zdrowia babcia nie może już co roku przenosić się na lato do swojej letniej kuchni i w tym roku ją zburzyli. Oczywiście czaiłam się na niektóre rzeczy z niej od dawna, ale teraz była ku temu okazja, więc brałam co dawali :)
Większość rzeczy, które zabrałam leżała na kupce ze śmieciami do wyrzucenia - no a na to, to już nie mogłam pozwolić ;)
I takim sposobem mam teraz kankę :)
Na zdjęciu tego nie widać, ale miała taki dziwny kolor, że nie umiem go nawet opisać, no taki nijaki ;)






Wiem, że mogłam jej nie malować, ale możecie mi wierzyć na zdjęciu tego nie widać, ale to było wręcz konieczne :)

Tak sobie pomyślałam, że pokażę wreszcie drugą część kuchni :)








Różyczki to te same, które dostałam od Grzesia - tak długo stały, a potem tak pięknie zaschły, że szkoda mi ich było wyrzucać i tak powstała wisząca kompozycja :) 
Obok niej krówka kupiona w Pepco.
Brakuje nam jeszcze stołu do kuchni - mamy blat, ale nie znalazłam nóg do niego, to pewnie poczeka aż znajdę tego stolarza :)



Obok szafki z piekarnikiem jest miejsce, które chciałabym jakoś zagospodarować. 
Mam kilka koncepcji. Jedna to jakaś konsola i witryna nad nią, a druga zaszklona stojąca witryna na różne kuchenne przydasie. Są też inne, ale u mnie to już chyba normalne ;)
Jak myślicie - co by tu najlepiej pasowało? :)

Miłego weekendu!
Buziaki!
Monika

24 komentarze:

  1. jaka urocza krówka, gdzie taką można nabyć? mojemu misiowi na pewno się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgodnie z podpisem zdjęcia w Pepco ;)

      Usuń
    2. Podobne widziałam też w JYSK Były też chyba koguty :)

      Usuń
  2. Śliczne dekoracje :)
    Zgodnie z wizją lokalną Twoich upodobań, wstawiłabym tam stolik od starej maszyny do szycia, oczywiście odpowiednio przemalowany. A z taką kanką, jak się mojej rodzicielce nie chciało obiadu gotować, to chodziłam do knajpy po zupę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm no nawet taki mam, ale mama go przetrzymuje już kilka lat ;)

      Usuń
  3. Świetny skarp zdobyłaś masz racie nie mógł powędrować do kosza,bardzo ładnie się prezentuje w tym błękitnym kolorze,kuchnie masz super sama bym taką chciała,pozdrawiam gorąco Ewa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety wiele rzeczy lata temu trafiło do kosza, ale te co mi się udało uratować to mam :)

      Usuń
  4. No kanka super Ci wyszła, co do podpowiedzi to ja nie mam lepszego gustu niż Ty i pewnie wyczarujesz coś fajnego.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty nie bądź taka skromna, bo masz świetne pomysły :)

      Usuń
  5. Ja obstawiałabym konsolę i coś wiszącego nad :) Konsola jest bardzo praktyczna :)
    Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie też uważam, że jest praktyczna :)

      Usuń
  6. Super kanka, pasowałaby również do mojej kuchni :)
    A wiesz co ja bym tam postawila w to puste miejsce ?
    Może taki pomocnik kuchenny na kółkach i miejscem na butelki wina, różne naczynia, owoce, warzywa np. to mam na myśli http://www.we-dwoje.pl/p/a_i/12/12/4/3660/b/b_1_3660.jpg może nie koniecznie akurat ten wzór i kolor ale o takim czymś myslę :) z racji tego, że mi ię taki zamarzył hihi :D
    Buźka !

    OdpowiedzUsuń
  7. Już tak domowo się zrobiło :))) widać, że kuchnia żyje!!! Pięknie jest!! A ja bym pewnie najpierw spróbowała postawić jakiś "pomocnik kuchenny", w tym wolnym miejscu, nad nim może powiesiła jakąś półkę, a jeśli nie spodobałoby mi się, to poczekałabym i upolowała jakiś kredensik, witrynkę, czy coś w tym stylu. W Piasecznie w Fashion House jest outlet Almi Decor. Czasami można tam wypatrzeć naprawdę fajowe regały, komody, witrynki, przecenione duuuuużo, bo są to zazwyczaj pojedyncze sztuki z tzw. "wystawy'. Warto tam zajrzeć :) Ściskam!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że pomocnik kuchenny ma front poparcia - trzeba to będzie przemyśleć ;)

      Usuń
  8. Kanka ma nowe życie.Ślicznia ta Twoje kuchnia:))

    OdpowiedzUsuń
  9. Moniko,
    Pozwoliłam sobie pochwalić się prezentem od Ciebie na swoim blogu :)
    Jeszcze raz wielkie dzięki! :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ładnie umalowałaś kankę? czy wcześniej usuwałaś starą farbę? czy malowałaś wałkiem czy pistoletem?
    Patrząc na ilość rzeczy, które gromadzisz to ja bym postawiła drugą taką szafkę od podłogi aż po sufit abyś mogła się z tym wszystkim zmieścić:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Stawiam na kredensik lub witrynkę. Z czasem rzeczy przybywa i będzie jak znalazł:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Moniko jestem oczarowana Twoja kuchnią!!!!!!!!!!!!!!!!!! Kanka śliczna po przemianie:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajna kanka,sama bym taką chciała.A kuchnia śliczności!!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękna kuchnia, kanka rewelacyjna :) a w wolnym miejscu widzę taki kuchenny niezbędnik na kółkach :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Planuje mały remont i jestem bardzo ciekawa Twojej łazienki Pokażesz? Podglądaczka

    OdpowiedzUsuń
  16. W wakacje wygrzebałam taką kankę w stodole na działce, tylko ciągle brak czasu na przemalowanie, gdyż ma ciemno granatowy kolor i trochę rdza ją podgryzła :) Twoja teraz wygląda ślicznie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz i poświęcony czas. Zapraszam do dalszego obserwowania moich zmagań z wymarzonym M :)