czwartek, 3 października 2013

2 w 1

... czyli fragment naszej sypialni i pokoju dziennego w jednym. Ten mój Grześ to ma cierpliwość, bo tak ze 4 razy przesuwał szafę i kanapę po kątach nim uznałam, że takie będzie ustawienie. Niestety z racji ilości okien będzie to ustawienie na stałe, bo nie bardzo jest gdzie to przenieść. Najpierw szafa stała obok siebie i ładnie wyglądała, ale jak takie wielki kloc stał i zaraz obok kanapa to tak to dziwnie wyglądało i jakoś nie pasowało, że zaryzykowałam i rozdzieliłam obie części. Dodam, że do dziś nie mamy do szafy uchwytów, bo nadal nie znalazłam takich pasujących. Może macie jakąś propozycję?


To jedno ze zdjęć jakie zrobił dla mnie Grześ, żebym na odległość mogła zobaczyć szafę :) A przy okazji widać układ półek.




A po rozstawieniu nasz kącik sypialniano - wypoczynkowy wygląda tak...
A kanapę od razu nakryłam kocykiem, bo pierwsze co Mikuś zrobił to z jedzeniem ciasteczka na kanapę się wybrał :)








Ściana nad kanapą była "łysa", więc po 2 tygodniach pojawiła się półka.










Postawiłam na niej kilka drobiazgów i od razu się przytulniej zrobiło :) Chociaż od tego czasu trochę zdążyłam pozmieniać ;) Po półeczką kiedyś zwisną obrazki.






A przy okazji chciałam się pochwalić moimi asterkami. Zasiałam je wiosną i mimo tego, że próbowały je zjeść ślimaki a potem grad konkretnie uszkodził, to i tak pięknie zakwitły i teraz stoją na podwórku u mojej mamy. 




Zapraszam na candy!
Cukieraski czekają na nowego właściciela :)

Buziaki!
Monika



25 komentarzy:

  1. Super to wygląda a ta półeczka to jest boska, też lubię astry. Pięknie jak zawsze pozdrawiam Iza

    OdpowiedzUsuń
  2. Zacznę od dołu: masz fantastyczne listwy przypodłogowe.
    Meble bardzo mi się podobają, bo są proste, no i białe ;)

    Natomiast półka i astry zupełnie skradły moje serce.

    Pozdrawiam
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O te listwy to było moje marzenie :) Jedno z wielu ;)

      Usuń
  3. bardzo ładnie:) podoba mi się, że postawiłaś na biel:) te półeczki nad kanapą są świetnym sposobem na ekspozycję ładnych przedmiotów:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak i zawsze można szybko zmienić na niej dekorację :)

      Usuń
  4. Fajna ta półka,a jakby miała jeszcze wieszaczki to byłby mój wymarzony ideał:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Generalnie ta półka służy do zawieszenia nad telewizorem, którego przecież nawet nie mam ;) A ma całkiem sporo miejsca na wieszaczki :)

      Usuń
  5. ślicznie u ciebie się robi :)

    OdpowiedzUsuń
  6. U Ciebie wszystko wygląda tak pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. fajnie toa wyglada , a asterki cudne kolorki mają :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ...a juz chcialam napisac, ze pomiedzy polka a sofa troche duzo miejsca... a potem czytam, ze beda jeszcze obrazki!!! Super!!!!!!!! Asterki zabieram :P
    a.

    OdpowiedzUsuń
  9. a jak małżonek zapatruje się na różowe/lawendowe ściany?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No muszę powiedzieć, że zastanawiałam się nad tym co powie, ale usłyszałam to co zawsze to tobie ma się podobać :)

      Usuń
  10. Bardzo podoba mi się ta wisząca półka....no i jeszcze oczywiście piękny kolor ścian :-)))
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ładny kolorek, taki lawendowy, półeczka dodała uroku, ale wydaje mi się, że trochę za wysoko, nawet jak będą obrazki. Może to tylko złudzenie na zdjęciach, pozdrawiam cieplutko
    aga

    OdpowiedzUsuń
  12. coraz więcej się u Ciebie dzieje! super zaczyna to wszystko wyglądać! No i zazdroszczę swobody z jaką możesz urządzać to mieszkanie

    OdpowiedzUsuń
  13. Mysle, że to najlepsze rozwiązanie. Tak ustawione wyglądają super i jak typowo od kompletu.
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  14. Mamy taką samą niebieską kurkę:)A uchwyty znajdź w sklepie pretty home.Są cudne:)Pokój wygląda ślicznie,pewnie jeszcze coś tam poustawiasz i dodasz i zacznie życ swoim życiem.Moim skromnym zdaniem zastosowałaś śliczne kolory.Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam białe meble! A szary to mój ulubiony kolor po bieli :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Półka wieńczy dzieło! Po nowemu jest o wiele lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  17. Wszystko fajnie ze soba wspolgra. A polke sami robiliscie tzn. malzonek ? Bo bardzo mi sie podoba. Pozdrawiam ANia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Półka made in IKEA :) Powiem Grzesiowi, że go o taki talent posądzano to obrośnie w piórka ;)

      Usuń
  18. Półeczka śliczna, skorupki piękne......
    chociaż śledzę twego bloga od dawna to mój pierwszy komentarz, więc chcę powiedzieć w tym jednym zdaniu bardzo wiele. Tak trzymaj tzn. urządzaj, jest pięknie
    No i na cukiereczki mam ochotę, pozdrawiam Ula

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz i poświęcony czas. Zapraszam do dalszego obserwowania moich zmagań z wymarzonym M :)