niedziela, 9 czerwca 2013

Patera z truskawkami

Nareszcie mieliśmy słoneczny weekend, co prawda bez burz i deszczu padającego znienacka się nie obyło :) Za to wreszcie jadłam truskawki. Jeszcze im trochę brakuje do ideału, ale i tak wcinałam z apetytem ;) A przez tą zmienną pogodę moje kwiatki nadal pochowane eh...




Od dawna marzy mi się patera Ib Lursena. Mogłaby być błękitna, biała lub różowa. Każdą bym przygarnęła, ale na razie mam ważniejsze wydatki, jak choćby łóżko ;) Dlatego postanowiłam sama zrobić błękitną paterkę. W głowie miałam gotowy projekt od bardzo dawna, ale musiałam poczekać aż babcia oswoi się z perspektywą oddania mi wazonika ;) 


Tak wyglądał mój zestaw "startowy"




To już efekt sklejania




A to moja błękitna paterka. Ib Laursen to nie jest, ale mnie bardzo cieszy :)






Przy okazji zakupów kupiłam niebieskie naczynia ceramiczne do zapiekania. Jak na nie spojrzałam to już widziałam w nich naszą kolacje ;)



Życzę słonecznego tygodnia. Najlepiej bez deszczu :)
Buziaki!
Monika

26 komentarzy:

  1. sliczna!czym sklejalas i malowalas???ja tez chce taka zrobic:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sklejałam klejem epoksydowym chyba tak się nazywał :) Mąż mi powiedział, że ten najlepszy to ja wierzę specjaliście ;) A malowałam wałkiem i zwykłą farbą. Może i jest to niepoprawne, ale dla mnie ważne, że skuteczne i mam co chciałam :)

      Usuń
  2. ŚWIETNE!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Normalnie bajka!
    Lepsza niż od Ib Laursena :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Stworzyłaś prawdziwe cudo!!! talerz taki mam, muszę się rozejrzeć komu mogę skubnąć wazonik:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ładna to jest, ale cuda to tworzysz TY kochana :)

      Usuń
  4. Naczynia do zapiekania jak z bajki:) Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Oprócz wyglądu miały też bardzo dobrą cenę :)

      Usuń
  5. Ale pomysłowość - gratuluję, super efekt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Miałam zrobić zdjęcia z sernikiem, ale nie doczekał sesji zdjęciowej ;) Może lepiej pasowałby do błękitnego koloru patery :)

      Usuń
  6. Super pomysł z paterą Moniko, za każdym razem zadziwia mnie efekt Twoich rąk i pomysły.
    W błękicie wygląda nieziemsko.
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kochana :) Chociaż mnie daleko do Twojej pomysłowości :)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. A dziękuję :) W trakcie myślałam, że mi się nie uda jej zrobić ;)

      Usuń
  8. ale switeny pomysł , powiem Ci ,że obie wersje patery bardzo mi sie podobaja , a czym kleiłaś znaczy jakiej firmy ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że patera podoba się komuś poza mną ;) Dragon klej epoksydowy do metalu i szkła - tak się nazywa, a i jest dwuskładnikowy i trzeba go wymieszać przed użyciem :)

      Usuń
  9. Patera jak nowa!!!
    Pozdrawiam-D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do ideału jej daleko, ale ważne, że mam błękitną paterkę ;)

      Usuń
  10. Nie ma jak kreatywne rozwiązanie. Twoja paterka wygląda prześlicznie!
    Pozdrawiam!
    Iza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Jakoś trzeba sobie poradzić, jak nie można na razie mieć czegoś o czym się marzy ;)

      Usuń
  11. Mnie sie strasznie podoba Twoj pomysl. Super to wymyslilas!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i cieszę się, że się podoba:)

      Usuń
  12. Nie tak łatwo mnie zadziwić,ale ty to zrobiłaś!!!!Patera genialna!!!Brawo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo miło to słyszeć :) Ty mnie ciągle zadziwiasz :)

      Usuń
  13. fenomenalny pomysł!! a ja też poszukuję jakiejś dla siebie więc może sobie po prostu taką skleję...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz i poświęcony czas. Zapraszam do dalszego obserwowania moich zmagań z wymarzonym M :)