wtorek, 25 czerwca 2013

Mój wymarzony Ib Laursen

Od dawna chciałam sobie kupić coś z ceramiki Ib Laursena, ale ciągle się powstrzymywałam tłumacząc, że mam ważniejsze wydatki. Wreszcie skapitulowałam a przyczyniły się do tego dwie przypadkowe okazje. Pierwsza pojawiła się razem z wyprzedażą w Minty House. Niestety wyprzedaż ruszyła kiedy u mnie szalała burza i nie miałam dostępu do internetu. Kiedy po godzinie udało mi się zalogować zostały prawie tylko różowe cudeńka, więc przynajmniej nie miałam problemu z wyborem koloru ;)




Druga okazja trafiła się po tym jak wysłałam Małgosi z  Homefocuss moją starą słomiana matę, pamiętającą jeszcze czasy mieszkania w akademiku ;) W zamian miałam dostać jakiś drobiazg, więc skorzystałam z okazji i zrobiłam małe zakupki w sklepie ReDecor. Jakie było moje zdziwienie kiedy po niecałych dwóch dniach pod moimi drzwiami stał kurier z paczką od Małgosi. Moja mama była przy tym jak otwierałam pudło ze szczelnie opakowaną ceramiką i się nią zachwyciła :) 




A za swojego rupiecia dostałam takie cudeńka




To dopiero początek mojej kolekcji pastelowej ceramiki. Na razie musiałam porządnie się powstrzymywać przed kupieniem wszystkiego co mi się podoba, a jest tego całkiem sporo ;) Szkoda, że nie mogę jej jeszcze poustawiać w swojej nowej kuchni, ale już coraz bliżej do przeprowadzki, więc niedługo skończą się zdjęcia z cyklu "zobaczcie co kupiłam, ale ciągle nie mam gdzie tego postawić" ;)


Witam serdecznie nowe obserwatorki ;)
Mam nadzieję, że nie będziecie żałować odwiedzania mnie :)
Zapraszam wszystkich, którzy jeszcze się nie zapisali na candy!

Buziaki!
Monika

24 komentarze:

  1. Ale wspaniałe zakupy. Uwielbiam tę ceramikę! Same śliczności upolowałaś.
    Pozdrawiam!
    Iza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu się zgodzę, że to same śliczności :)

      Usuń
  2. @ szanownej pani szukam ;)

    A SKORUPKI BOSKIE!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musze wreszcie się o maila wzbogacić :)

      Usuń
  3. No kochana! Widzę, że dotrzymujesz obietnicy i jesteś posiadaczką tych cudeniek:) Strasznie się cieszę i życzę powiększania kolekcji. Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dłużej to już bym nie wytrzymała :)

      Usuń
  4. cudne zakupy,uwielbiam ceramike tej marki :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jej się nie da nie lubić :) Moja mama nie kazała mi jej od razu chować żeby się mogła na nią "pogapić" ;)

      Usuń
  5. Ależ smaka narobiłaś na te cudeńka :-) Bardzo udane zakupy :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja też uwielbiam Ib Laursena, czekam ,aż zaprezentują się Twoje zakupki w nowej kuchni...cieszę się , ze zakupy i podarunki podobają się , zapraszamy ponownie Gosia

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję - super :)
    Ceramika Ib Laursena to także i moje marzenie - jednak ta cena - buuuu
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wspaniała pastelowa ceramika,ślicznie wygląda, jestem pewna , że pieknie bedzie prezentować sie w Twojej kuchni :)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne zakupy :) Ja też nie mam miejsca na te cuda, ale cały czas nad tym pracujemy, więc może już niedługo...:) I też czekam na fotki z nowej kuchni. Ta ceramika będzie się w niej pięknie prezentować :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale cudeńka masz! Ślicznie to będzie wyglądać w nowym domku:)))

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękności, to będzie piękna kolekcja :)))) Ach, wiem jak już nie możesz się doczekać, kiedy wszystko znajdzie swoje miejsce :)))
    Ściskam!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratuluję ślicznej kolekcji-marzysz-masz:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja póki co tylko podziwiam pastelową ceramikę, oj nie chciałabym słyszeć męża jakbym chciała coś do kupić do i tak już do pełnych szafek hihi.

    Cudeńka kupiłaś i dostałaś :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój mąż niby mi pozwolił, ale nałożył limit finansowy, żebym nie puściła naszej kasiorki z dymem na skorupy ;) A szafki tez już mam pełne, ale ratuje mnie fakt, że zawsze będę miała dwa domy. I dobrze i źle, bo trzeba będzie dwa utrzymywać, no ale cóż nie wolno narzekać jak ma się gdzie mieszkać :)

      Usuń
  14. Pięknie i romantycznie tu u Ciebie.Pozdrawiam i zapraszam w wolnej chwili do Dobrych Czasów.Jola

    OdpowiedzUsuń
  15. Znam ten ból, sama byłam odcięta od internetu przez kilka dni (burze oczywście...) Jakby tego było mało, musimy kupić nowy router i teraz mamy tylko jeden komputer z dostępem do internetu, ech...
    Ceramika piękna!! Uwielbiam pastele (zarówno na sobie,w otoczeniu jak i w kuchni ;) Takie naczynia to prawdziwa ozdoba kuchni. Nie dość, że ładne to bardzo praktyczne ;)

    Aga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie uroki mieszkania na wsi, trochę złej pogody i problemy są ze wszystkim ;) I właśnie to mi się w niej podoba, że jest piękna i praktyczna :)

      Usuń
  16. Uroczo tutaj :) a ceramika przepiekna :) W wolnej chwili zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz i poświęcony czas. Zapraszam do dalszego obserwowania moich zmagań z wymarzonym M :)