czwartek, 19 grudnia 2013

Babcina półeczka

Dziś nie o świątecznych dekoracjach a o małej półeczce, o której marzyłam od dawna i tylko czekałam aż babcia zdecyduje się z nią rozstać :) To w sumie ostatni przedmiot, który zabrałam z kupki śmieci po rozbiórce babcinej letniej kuchenki :) Ten mały mebelek sprawił nam wiele trudności i bardzo długo nam zeszło żeby doprowadzić go do bardziej znośnego wyglądu, niestety nadal nie wygląda idealnie, ale jak na niego patrzę, to właśnie w tym cały jego urok :) Babcia nie może się już doczekać żeby zobaczyć co też ja z nią zrobiłam, zwłaszcza po tym jak jej powiedziałam, że zawieszę ją w pokoju - mina babci bezcenna ;) Grześ przeczytał posta i powiedział, że zapomniałam o kilku rzeczach wspomnieć - to uzupełniam ;) Grześ pomagał mi ją czyścić i tak go to znudziło, że stwierdził, że wyczyści ją mechanicznie i cóż efektem czyszczenia było oderwanie połowy boku ;) A i najlepszy numer mojego męża - do końca był przekonany, że prawidłowy sposób zawieszenia to drzwiczkami do domu, czyli jakby na to nie patrzeć do góry nogami ;) A tak wyglądała przed metamorfozą...






A tak w trakcie...








A tak już po metamorfozie...








A tak prezentuje się w świątecznej aranżacji - przy okazji w drzwiach balkonowych widać jakie mam rolety :) Przydatne urządzenie, bo dzięki temu nie widać bałaganu na balkonie ;)








Wczoraj z wielkim trudem, ale udało mi się upiec pierniczki :) Na dekoracje jak zwykle czasu nie ma, ale co tam ważne żeby potem smakowały :) W następnym poście pokażę moją piernikową fabrykę ;)
Muszę się śpieszyć, bo w piątek wyjeżdżamy, a tam internetu nie ma :( Rany jak ja wytrzymam tyle czasu bez kontaktu z Wami buuu...


Miłego dnia i dużo sił w tym przedświątecznym szale przygotowań!
Zdążymy ze wszystkim, bo kto ma się wyrobić jak nie my ;)
Buziaki!
Monika





27 komentarzy:

  1. Takie skarby nie mają żadnej konkurencji:) Prezentuje się pięknie.

    ♥ Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Pewnie babcia sam nie wyjdzie z podziwu jak zobaczy, że półka rzeczywiście dostojnie wygląda w salonie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna półeczka. A tak się składa, że u mnie w najnowszym poście, też półeczka po Babci :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. o kurcze! mam identyczną w domu po mojej babci :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie wygląda ta szafka :)
    czarnamyszka1994.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczna, też bym taką chciała ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wyszła bardzo piękna szafka :) Ma swój urok

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękna ta półeczka :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. I znów zachwyciłam się półeczką i nawet nie zauważyłam,że na sesję załapał się mój obrazek :)

    OdpowiedzUsuń
  10. babcine półeczki to coś co kocham nas życie :)) Twoja jest piękna

    OdpowiedzUsuń
  11. ależ Ci zazdroszczę, babcia na pewno się zdziwi jak urocza jest JEJ półka:))

    OdpowiedzUsuń
  12. Jest przecudna;) Prezentuje się wspaniale;) Ściskam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale skarb :) Marzę o takiej.

    Moniko wszystkiego dobrego dla Ciebie i Twoich bliskich.

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetna półeczka, niepowtarzalny akcent w domku:-) ja też mam parę rzeczy upatrzonych u moich dziadkó, ale jakos nie mam odwagi na razie o nie prosić...ale Ci zazdroszczę tego zegara!!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Dobra robota jak to mawiają w niemczech ;)
    Spisaliście się :)
    I nawet gałeczki pod kolor pokoju hihi ;)
    Buźka !

    OdpowiedzUsuń
  16. Ty Spryciaro!!!! wyszła fantastycznie!! i wygląda superowo!!!
    buźki wielkie!!

    OdpowiedzUsuń
  17. wow ale Ci się cudo skapnęło ZAZDROSZCZĘ;-)

    OdpowiedzUsuń
  18. świetna metamorfoza, półka jak nowa!

    OdpowiedzUsuń
  19. Wonderful get the job carried out! This truly the type of information that actually shared about the web. Shame around the serps for not positioning this post higher!
    Big Decathlon Games

    OdpowiedzUsuń
  20. Fajna półeczka. Ty wiesz jak ze starego zrobić nowe :D Pozdrawiam http://jusinx.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Ach, Ty to zawsze coś fajnego wyczarujesz :))))

    OdpowiedzUsuń
  22. Witam :)
    Mam taką samą półeczkę - czeka na mnie na górze, po remoncie łazienki mama chciała ją wyrzucić i jeszcze jedną - trochę większą, ale ja się uparłam i stwierdziłam, że to nie tylko staroć, że ma swój klimat i ja po ślubie je chcę:) I dzięki Tobie okazuje się, że miałam rację:) Pamiętam tą półkę całe dzieciństwo - zawsze zależnie od koloru łazienki była przemalowywana przez mamę:) Mój ojciec dorobił do niej daaawno temu jeszcze trzy podwójne proste haczyki na ręczniki - na dolnej listewce i po latach przemalowywania ich byłam pewna, że tak ma wyglądać oryginalne:) Dopiero u Ciebie widzę, że jednak nie :) Pięknie Wam wyszło! zmiana gałek dopasowała ją nawet do koloru w pokoju:)
    Życzę wesołych, spokojnych Świąt w gronie bliskich Ci ludzi! :)
    Pozdrawiam
    AnnaMariaMagdalena

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz i poświęcony czas. Zapraszam do dalszego obserwowania moich zmagań z wymarzonym M :)