środa, 4 stycznia 2017

Jeszcze świątecznie

Co prawda święta już minęły, ale chciałabym Wam pokazać nasz dom w wersji świątecznej. 
Dziś na tapecie będzie nasz salon, który jednocześnie jest sypialnią naszą i Gabrysi.
Z wytęsknieniem czekamy na moment, kiedy Gabi przeniesie się do pokoju, w którym śpi Mikuś, ale na razie nie jest jeszcze na to gotowa, poza tym ma skłonności do wczesnego wstawania i budzenia wszystkich dookoła :) A nie powiem, że nie chciałabym sobie czasem dłużej pospać, zresztą nie tylko ja :)
Przepraszam za ilość zdjęć - może ich być za dużo ;)




 




Na okres świąt wróciłam do fioletu, taka miła odmiana zwłaszcza, że dwa poprzednie sezony świąteczne obfitowały w czerwień. Musiałam coś zrobić z manekinem, bo jego dotychczasowe "ubranko" w różyczki, jakoś nie pasowało do śniegu za oknem. Stara chusta, kawałek koronki i kilka szpilek załatwiły sprawę i tak oto manekin zyskał nowe ubranie.




Jak co roku piekliśmy pierniczki. Mikuś jest coraz większy i coraz więcej chce robić sam.
Sam lepił ciasto, sam wycinał i sam dekorował swoje pierniczki.
Mieliśmy też nowego pomocnika, bo dołączyła do nas Gabi, chociaż ona więcej zjadała dekoracji niż zostawiała na pierniczkach ;)





























Wianek widoczny na zdjęciu to ten sam, który wisiał na drzwiach w naszym warszawskim mieszaniu.
Przeszedł oczywiście mały lifting i teraz zdecydowanie bardziej mi się podoba.
Tak się prezentuje w świetle dziennym.






















U nas zima w pełni. Od wczoraj właściwie bez przerwy sypie śnieg.
Przynajmniej dzieci się cieszą - sezon saneczkowy pełną parą :)


Buziaki!
Monika

niedziela, 1 stycznia 2017

Happy New Year!

Kochani!

Życzę Wam w tym Nowym 2017 Roku dużo zdrowia, bo bez niego nic innego w życiu się tak naprawdę nie liczy. Szczęścia, bo każdy z nas powinien czerpać z życia jak najwięcej radości, cieszmy się wszystkim co nas otacza, każdym drobiazgiem, a zwłaszcza obecnością naszych bliskich. Miłości, bo to ona nadaje naszemu życiu sens i jego jego najcudowniejszym dopełnieniem.
Niech każdy kolejny dzień przynosi Wam tylko same radosne chwile, a wszelkie smutki, troski i problemy Was omijają.




Buziaki!
Monika

piątek, 16 grudnia 2016

Wianki

Kochani!
Dziękuję za tyle ciepłych słów pod poprzednim postem. Nadal potrzebuję czasu na uporządkowanie swojego życia, ale walczę dzielnie ze wszystkim i mam nadzieję, że będę te starcia tylko wygrywać.
W tym roku po raz pierwszy robiłam świąteczne wianki na zamówienie. 
Starałam się spełnić oczekiwania co do kolorystyki i stylu wybranego przez zamawiającego. Jak do tej pory wszystko się podobało :)
















Wieniec na bazie hula hop






Dziękuję wszystkim, którzy mi zaufali i powierzyli realizacje swoich małych świątecznych marzeń :)
W naszym domu powoli robi się świątecznie, ale o tym w następnym poście :)

Miłego weekendu!
Buziaki!
Monika

niedziela, 13 listopada 2016

Wiosna...

Kochani!
Kiedy robiłam zdjęcia do tego posta za oknem była wiosna w pełni. Post czekał na publikację kilka dobrych miesięcy, aż się doczekał. To był bardzo trudny dla mnie czas. Problemy mnożyły się jeden za drugim. Kiedy wydawało się, że to już koniec, pojawiał następny. Miałam wrażenie, że cały mój świat wali mi się na głowę. Najtrudniejszym momentem dla mnie mnie była śmierć mojego ukochanego dziadziusia. Odszedł ktoś, kto był dla mnie bardzo ważny, kto zawsze przy mnie był i mnie wspierał. Potrzebowałam czasu dla siebie i rodziny. Czasu na uporządkowanie wszystkich spraw. Dziś mogę powiedzieć, że powoli wychodzę na prostą. Mam nadzieję, że uda mi się wrócić do regularnego publikowania postów, i że wybaczycie mi te miesiące pełne ciszy.











Nie miałam jeszcze okazji pokazać mojego walentynkowego prezentu - manekina.
Jest po prostu piękny :)
























Zegar kupiłam w sklepie z rodzaju "wszystko po 4 zł", kosztował 25 zł








Wszystkim, którzy czekali na mój powrót bardzo dziękuję :)


Miłego tygodnia!
Buziaki!
Monika