wtorek, 18 kwietnia 2017

I po świętach...

Kochani!
Wiem, że spóźnione i po czasie, ale...
Mam nadzieję, że Wy również spędziliście ten czas wśród najbliższych, delektując się każdą chwilą z bycia razem, że te minione święta nie były tylko czasem spędzonym na przygotowaniach, bo to nie jest najważniejsze. Dlatego życzę Wam, abyście każdego dnia, nie tylko od święta znaleźli chwilę na bycie razem, cieszyli się tym czasem, bo najważniejsze jest tu i teraz, bo podobno nic dwa razy w życiu się nie zdarza... 

***

Szkoda, że dopiero po śmierci dziadziusia doszłam do takich wniosków. Niby tak myślałam i starałam się tak postępować, ale dopiero kiedy odszedł ktoś tak dla mnie ważny, poczułam że nie cofnę czasu, żeby coś zrobić lub po prostu z kimś pobyć.
To była moja pierwsza Wielkanoc bez Niego, ciężko się z tym pogodzić, że jedyne co mogę zrobić to stroik na grób, a chciałoby się porozmawiać i usłyszeć ten głośny śmiech. Pozostają piękne wspomnienia, jak to kiedy w lany poniedziałek budził mnie pryskając nie wodą a perfumami :)




Przed świętami miałam ambitne plany w stylu: "Wreszcie odgruzuje nasz dom", "Ile można to upychać w tej szafie...", "No nie znowu coś na mnie wypadło". Niestety jak to bywa przy dzieciach na planach się skończyło i teraz wszystkim odradzam otwieranie szafy ;) 
Mikuś złapał zapalenie ucha środkowego i mieliśmy tydzień wyjęty z życia, a przecież trzeba choć trochę ten dom ogarnąć, zrobić zakupy, coś upiec... Zrobiłam ile mogłam, chociaż nie powiem, że było łatwo :) Dekorowanie domu na święta kończyłam w sobotę po powrocie z kościoła :) Za to mogę powiedzieć, że w przygotowaniach do świąt dzieci brały czynny udział ;) To akurat nie zawsze oznacza przyśpieszenie prac ;)










Wielkanocny wianek, to jeden z dwóch, które zrobiłam dla siebie, bo przecież czasem, wypada wręcz pomyśleć o sobie :)




Owies siały dzieci - każdego dnia po kilka razy sprawdzały co u niego słychać ;)




Nasza tegoroczna palma - z dorobionymi przez mamę kwiatkami, bo dzieci chciały mieć bardziej kolorową :) I cały kącik dzieciaków: owies i czekoladowe jajka ;) Nie bez powodu to stoi obok siebie :)










Świąteczna zawieszka i siedzący w klatce aniołek to prezenty od Gosi.
Kochana jeszcze raz Ci za nie dziękuję, bo wiem, że masz mało czasu żeby zajmować się tym co lubisz, a poświęciłaś go na szycie prezentów dla mnie :)
















Miałam ochotę upiec jakieś bardziej urozmaicone ciasta, ale po przeczytaniu przepisów, doszłam do wniosku, że przy dzieciach i ich ogromnej chęci niesienia mi pomocy nie ma szans na ich wykonanie.
Dlatego powstały ulubione ciasto mojej rodzinki czyli czekoladowe, do tego makowce i babka marchewkowa :) W sumie lubię gotować z dziećmi, chociaż sprzątania jest dużo więcej ;)








Myślę, że zawartość Waszych koszyczków była równie pyszna jak naszych, bo koszyczek dzieciaków, to nawet w całości zdjęcia nie doczekał ;)






 A taki widok dziś nas zaskoczył - zima wiosną i ciągle sypie...




 Oby śnieg szybko zginął i wróciła piękna i słoneczna pogoda.

Miłego tygodnia!
Buziaki!
Monika


10 komentarzy:

  1. Ładnie tam Ciebie. Wypieki wyglądają bardzo apetycznie i zapewne super smakowały :) Wesołego "po świętach", abyśmy przepełnieni nadzieją patrzyli w przyszłość każdego dnia. Pozdrawiam i miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne dekoracje Kochana:) wypieki wyglądają smakowicie:) Dziękuje za miłe słowa, to prawda, ze i czasu i sił u mnie ostatnio mało, ale możliwość sprawienia komuś radości jest nie do opisania:) pozdrowionka ślę:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne zdjęcia i dekoracje. Wianki mnie zachwyciły. Ogólnie kolory takie delikatne i słodkie :).
    Pozdrawiam ciepło w ten zimny i ponury dzień :).

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne dekoracje, takie delikatne, pastelove, naturalne. Wianki urocze, bardzo mi się spodobały:) A wypieki wyglądają bardzo smakowicie. Wspaniale tworzysz ciepło domowego ogniska i uczysz tego swoje dzieci. Życzę wam radosnego czasu poswiątecznego i słoneczka:) U nas za oknem tez piękna zima tej wiosny:) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  5. Czas płynie nieubłaganie...Ale widzę, że śniegu więcej niż na Boże Narodzenie u Ciebie - hihihi

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny wystrój. Wianuszki prześliczne.

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne świąteczne i wiosenne dekoracje.
    P.S. Nie tylko Ty masz taką szafę :D. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo podobają mi się te półeczko-przegródki w Twojej kuchni. Ciekawy dodatek.

    OdpowiedzUsuń
  9. Slicznie, cieplo i swiatecznie pieknie.
    Ladny kredensik ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Thank you for the information is very useful and hopefully be a reference and inspiration for all people in various circles and the world
    obat herpes genital di apotik

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz i poświęcony czas. Zapraszam do dalszego obserwowania moich zmagań z wymarzonym M :)