poniedziałek, 28 marca 2016

Świątecznie

Nie miałam okazji złożyć Wam świątecznych życzeń, więc teraz nadrabiam zaległości.
***
Kochani! 
Życzę Wam zdrowych i spokojnych Świąt, spędzonych w gronie najbliższych Waszemu sercu osób. Dni pełnych ciepła i miłości, abyście w tym całym świątecznym zbieganiu znaleźli czas dla siebie, na te małe i duże przyjemności z bycia razem.
Dużo uśmiechu, radości i słońca na kolejne dni wiosny.
***

Pozostając w klimacie Świąt Wielkanocnych - kilka zdjęć z naszego domu...
















W tym roku zajączek przyniósł mi prześliczne szyjątka - jeszcze raz Ci za nie dziękuję Gosiu :)






A to moje tegoroczne wypieki...














Świąteczne wydanie naszego ganku...






A to świąteczne dekoracje w pokoju dzieciaków - Mikuś sam wieszał jajeczka i ustawiał dekoracje na parapecie :)








I na koniec nasze tegoroczne koszyczki. Ten z niebieską wstążką to koszyk Mikołajka - za wszelką cenę próbował włożyć do niego wyłącznie słodycze ;)






Mam nadzieję, że Wasze święta są równie pyszne i słodkie jak nasze ;)
Mokrego poniedziałku Kochani!

Buziaki!
Monika

piątek, 25 marca 2016

Wielkanocne dekoracje

U nas ciąg dalszy chorowania - no kiedy to się wreszcie skończy :)
Zamiast szykować dom na święta, coś upiec czy ugotować, to ja nadal z chusteczką ganiam za obojgiem ;) Całe szczęście między tymi jakże zajmującymi czynnościami udało mi się jednak coś zrobić. Właściwie nic nowego z dekoracji świątecznych nie kupowałam - starałam się wykorzystać to co już mam. A tak prezentuje się nasz pokój w wersji świątecznej...




















A to nasza palma...




Na tegoroczne święta ponownie wybrałam błękit, ale tym razem z dodatkiem żółtego. Dzięki temu w pokoju zrobiło jakoś tak słonecznie :) Żółta ceramika i dodatki to moja pozostałość, po moim pierwszym pomyśle na kuchnie sięgającym liceum. Marzyła mi się wtedy kuchnia z dodatkami w kolorze szafiru i żółtego. Możecie mi wierzyć, że dużo miałam rzeczy w tych kolorach, ale większość rozdałam :) Całe szczęście coś sobie jednak zostawiłam ;)

Wracam do pieczenia ciast :)

Buziaki!
Monika



czwartek, 10 marca 2016

Kuchenne migawki

Powoli widać światełko w tunelu i koniec chorowania, ale kto wie co i kiedy przytarga Mikuś z przedszkola :) Mam takie zaległości w pracach domowych przez te wirusy dręczące dzieciaki, że nie wiem kiedy ja się z nimi uporam. Na razie z całej górki rzeczy wystaje mi tylko czubek głowy ;)
W domu pojawiło się kilka nowości, więc jedyne o co proszę to o czas na zrobienie porządku, potem zdjęć i napisanie posta :) Te wygórowane wymagania często okazują się nie możliwe do zrealizowania ;) Dlatego jak tylko mogłam to zamieniłam czerwień na fiolet i powoli myślę o świątecznych dekoracjach. A na razie kilka kuchennych migawek...




















Udało mi się wykorzystać drzemkę Gabrysi, więc dzisiejszy plan minimum udało się zrealizować - będę walczyć o resztę :)


Miłego popołudnia!
Buziaki!
Monika

poniedziałek, 7 marca 2016

Wcześniejszy Dzień Kobiet

Znów zaginęłam, ale cóż właśnie zaczęliśmy trzeci tydzień chorowania tym razem na tapecie rodzinna jelitówka. Jak się dzielić to wszystkim nawet chorobami ;)
A dziś chciałabym się pochwalić moimi prezentami na to nasze babskie święto :)
Dostałam torbę pastelowych przydasi kuchennych kupionych w Netto.
Jeśli coś Wam wpadanie w oko to koniecznie zajrzyjcie do sklepu, bo warto :)


 











Byłabym zapomniała, że w torbie były jeszcze śliczne metolowe miski i różowe rondelki...



Świąteczne foremki kupione z myślą o dzieciakach.
Mam jeszcze tortownicę, ale ta byłą jakaś taka mało fotogeniczna ;)
Za to ma podwójne dno - ma wkład do pieczenia babek :)




Kochane moje Kobietki!
Z okazji naszego święta życzę Wam dużo uśmiechu i radości.
Żeby Wasi mężczyźni traktowali Was jak królowe każdego dnia.
Żebyście zawsze wierzyły w siebie i w to, że każde marzenia nawet te najbardziej nierealne warto realizować. Każdego dnia czujcie się piękne, kochane i szczęśliwe.

Buziaki!
Monika

wtorek, 16 lutego 2016

Wyniki rocznicowego candy!!!

Przepraszam za ten poślizg z publikowaniem wyników, ale ten czas tak szybko płynie - zwłaszcza jak zajęć nie brakuje :) Nie wiem czy trzeba przypominać, co było do wygrania, ale dla zasady to zrobię...




Biały stoliczek trafi do...




Avrea - serdecznie gratuluję i czekam na kontakt :)
***
Wszystkim dziękuję za tak liczny udział w moim candy.
Pomyślę o kolejnym - może na to nasze babskie święto ;)


Buziaki!
Monika

wtorek, 9 lutego 2016

Walentynkowa czerwień

Bardzo się cieszę, że moje rocznicowe candy tak Wam się spodobało. Chociaż muszę przyznać, że takiej frekwencji się nie spodziewałam :) 

***

W mojej kuchni nadal króluje czerwień, chociaż tak jak wspominałam w poprzednim poście już przebieram nóżkami, żeby coś zmienić :) Może do Walentynek się uchowa, bo co jak co, ale ten kolor pasuje do tego święta ;) Specjalnych planów na ten dzień nie mamy, bo jak dla nas najważniejsze to znaleźć chwilkę czasu dla siebie i po prostu ze sobą pobyć, coś wspólnie zrobić, chociażby zjeść bez pośpiechu :) A Wy macie jakieś plany na 14-tego? 




Czerwone filiżanki to mój zakup sprzed kilku miesięcy - kupiłabym ich więcej gdybym tylko mogła, bo cena 5 zł za sztukę była niezwykle kusząca. Niestety większość z nich miała spore uszkodzenia, a szkoda, bo są bardzo podobne do pewnej dobrze nam znanej marki :)






Konik kupiony na wyprzedaży za całe 8 zł :)










Ostatnio moja mama pozbywała się z domu wielu rzeczy - głównie wyrzucała, więc wszystko co mnie zainteresowało lub miało potencjał do zmian i wszelkich przeróbek przygarniałam z radością. Takim sposobem trafiła do mnie metalowa misa w kwiaty z pokrywką :)




Zimowo-walentynkowa dekoracja w przedpokoju...




Wszystkich, którzy jeszcze nie zdążyli się zapisać na candy serdecznie zapraszam - stolik czeka na nowego właściciela :)


Miłego dnia!
Buziaki!
Monika