środa, 27 stycznia 2016

Łazienka...

Dziś na tapecie nasza obecna łazienka. Poprzednim razem gdy tu mieszkaliśmy nie zmienialiśmy w niej nic, bo zaraz mieliśmy się przeprowadzać do Warszawy. Tym razem nie wiadomo jak długo będziemy tu mieszkać, a łazienka jak każde pomieszczenie w domu musi spełniać określone funkcje, być praktyczna i bezpieczna w użytkowaniu dla dzieci. Jak wyglądała przed zmianami możecie zobaczyć tu. Łazienka była pierwszym pomieszczeniem które zaczęliśmy ulepszać, ale bądźmy szczerzy cudów nie będzie ;) Płytki nadal pozostaną te same, chociaż nie powiem, że nie marzy mi się pomalowanie ich :) Jedyne co mnie martwi to podłoga, bo oczywiście można ją przemalować, ale czy to się sprawdza kiedy mamy tam zamontowane ogrzewanie podłogowe? Tego jeszcze nie wiem, ale postaram się to jakoś sprawdzić. A druga rzecz, która mnie martwić to czas utwardzania 21 dni :) Zobaczymy co z tych moich pomysłów wyniknie ;) Kolor płytek jest tak trudny i w dodatku w te urocze mazajki, że ciężko w ogóle coś do tego dopasować, więc na razie używam tego co mam i udaje, że płytki są miętowe:) Jeśli widzieliście już poprzedni wygląd łazienki to czas pokazać obecny, ale ostrzegam, że zachwytów to ona nadal nie budzi :)




W łazience brakowało półek i miejsc do przechowywani kosmetyków oraz chemii. Do tej  pory jedyną półką był "słupek" kupiony w trakcie naszego poprzedniego bytowania w tym mieszkaniu.
Z racji tego, że mieliśmy się szybko przeprowadzać nie kupowaliśmy nic więcej, ale tym razem nie wiem jak długo będziemy tutaj mieszkać, więc trzeba było wprowadzić jakieś ulepszenia. I tym razem zdecydowaliśmy się na jak najtańsze opcje. Zamontowaliśmy otwarte półki, zmieniliśmy oświetlenie, wymieniliśmy też wcześniejszy zestaw łazienkowy (biały plastikowy) na czarne metalowe dodatki, które nawiązują do wsporników. Największym wydatkiem była zmiana zlewu, na mniejszy, ale z szafką pod spodem. Nad zlewem zamiast poprzedniego lustra zawisła szafka, która kryje w sobie najczęściej używane kosmetyki. Aby jakoś ujednolić meble we wszystkich szafkach zamontowaliśmy jednakowe czarne gałki.










A tak prezentuje się z szerszej perspektywy...









 Tak jak wspominałam nie powala swoim wyglądem, ale chociaż poprawiła się jej funkcjonalność.
Niedawno udało mi się kupić dozownik do mydła - urzekł mnie jego wygląd i cena - 4,99 :)




W planach mam jeszcze przemalowanie karnisza na czarno, żeby lepiej pasował do całości. Może z czasem pojawią się inne kolory dodatków, a na razie zużywam to co mamy w zapasach :)

***
U nas powoli kończą się ferie. Po śniegu nie ma nawet śladu - całe szczęście, że udało się w poniedziałek ulepić bałwanka :)




A to nasza już roczna Gabrysia :)






A to moja ruchliwa dwójka dzieciaków ze mną na jednym zdjęciu - możecie mi wierzyć, że to niebywałe osiągnięcie ;)




Czuję się jak pełnoetatowa pielęgniarka - ciągle podaje jakieś leki :)
Tym razem również choruje z dziećmi, ale jakoś bardziej odczuwam gorączkę oraz bóle mięśni i stawów - wniosek starość nadciąga ;)

***

Już dziś zapraszam na kolejnego posta a w nim candy rocznicowe :)


Buziaki!
Monika

21 komentarzy:

  1. Dużo zdziałałaś, łazienka wygląda o wiele, wiele lepiej i płytki faktycznie z tym różem jakby miętowe. Nowe półki i dodatki świetnie dobrane.Ja wymieniłabym jeszcze firankę na coś innego. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie zadziałałaś w tej łazience:) dodatki na prawdę robią swoje, no i te półeczki, ile bym dala by mieć tyle miejsca w swojej... Także ogromny plus dla Ciebie bo jest różnica powalająca... buziak dla dzieciaków i zdrówka dla Was:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Głowę dam sobie uciąć, że mam takie same płytki w łazience:) Współczuję tobie i sobie, haha. Jeszcze jednak wiele wody upłynie zanim wezmę się za remont wieć spokój grabarza:) Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  4. Zmiana kolosalna. Super wyszło. Teraz jest pięknie uporządkowana i spokojna. A płytki pomaluj. Wiele osób to teraz czyni i na blogach dużo piszą o tym. To tylko kwestia farby.

    OdpowiedzUsuń
  5. To jest dowód na to ze fajnymi dodatkami jesteś w stanie zmienić nie jedno wnętrze! Płytki nie są najgorsze :) w miarę neutralne wiec nie jest źle. A jak mieszkanko w wawie? Jest szansa na powrót czy juz je sprzedaliście?

    OdpowiedzUsuń
  6. a ja odwrotnie niestety powiem że za dużo tego wszystkiego jak to mowią nasr...ne

    OdpowiedzUsuń
  7. zmaina dodatków zawsze wprowadza swieżość

    zdrówka zyczę

    OdpowiedzUsuń
  8. Kilka fajnych dodatków może zdziałać naprawdę wiele brawo ty :) mam pytanie czy te szafki pod umywalkę z IKEA są sprzedawane z umywalką? Takie maleństwo byłoby idealne do łazienki męża :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale ładna i świeża ta Twoja łazienka! :) Kilka stylowych dekoracji działa cuda.

    OdpowiedzUsuń
  10. Kilka urokliwych dodatków i można się cieszyć innym wyglądem pomieszczenia :) W Twojej łazience ich nie brakuje :) Dobra robota :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajnie, ale ja mnie by przeszkadzały te półeczki nad wanną, z tymi słoiczkami tylko kurz zbierające :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Myślę, że za bardzo się przejmujesz. Nie da się mieć zawsze wszystkiego modnie, trudno byłoby zmieniać kafelki w łazience z każdym pojawiającym się trendem. I płytki wcale nie są takie złe. A reszta jest spójna, ładna, jest czysto i przyjemnie - dla mnie to jest najważniejsze. A Ty starasz się jak możesz i to się liczy. Myślę, że wielu ludzi marzy o takiej łazience jaką ty masz teraz, tylko my zawsze chcielibyśmy wzorować się na lepszym. Pozdrawiam i zdrówka życzę. Ila

    OdpowiedzUsuń
  13. Zmiany na lepsze :)Pomaluj ściany a podłogę zostaw taką jaka jest, w moim monitorze wygląda na szarą. Nawet jeśli jest błękitna to będzie fajnie wyglądała przy jednolitych ścianach.

    OdpowiedzUsuń
  14. Mi się podoba :) a co do płytek w łazience też mam dylemat - zastaliśmy płytki w kwiatki i musimy na razie z nimi żyć :) również myślałam o pomalowaniu ich, ale to chyba bliżej lata :)
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ślicznie wyglądacie:)
    Jeśli chodzi o łazienkę, to dla mnie jest dobrze. Są ładniutkie dodatki, jest w niej jasno...
    pozdrawiam kochana

    OdpowiedzUsuń
  16. Zmiany jak najbardziej na plus. No i wygląda na to, że mamy takie same kafelki ;) Planuję w tym roku remont, ale co wyjdzie to się okaże... A propos podłogi, w "Dorota się urządza" widziałam świetny patent. Podłoga w łazience także była problemem, a że właścicielce, znaczy Dorocie, marzyła się drewniana, to położyła drewniane podesty – te zwykłe tarasowe/balkonowe, które łatwo ze sobą połączyć - a że do zastosowania na zewnątrz, to tym bardziej w łazience powinny się sprawdzić. Nie były idealnie dopasowane od ściany do ściany, powstał jakby drewniany "chodnik", maksymalnej wielkości - hmm, mam nadzieję, że w miarę obrazowo to opisałam ;) I wyglądało to naprawdę ładnie. Wiec może to jest jakieś rozwiązanie :)
    Pozdrawiam - Aga

    OdpowiedzUsuń
  17. Łazienka choć nie powala, jest ładna i przytulna. Jedyne, co razi to... firanka w oknie.
    Pozdrawiam i gratuluję odwagi w okazaniu swego lica! Jesteś ładną kobietą i masz słodkie dzieciaczki :-)
    Ola Sz.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ale fajny klimat w tej łazience!!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Szafeczka z lustrem w łazience to z Ikei ? Szukam czegoś odpowiedniego i nic znaleźć nie potrafię :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Pięknie wyglądają karafki z płynami , właśnie o tym samym pomyślałam , nawed karafki ostatnio na pchlim targu zakupiłam :) Doczytałam że mieszkasz gdzieś koło Kielc możemy przybić piątki , ja również .A mogę wiedzieć z której strony ? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz i poświęcony czas. Zapraszam do dalszego obserwowania moich zmagań z wymarzonym M :)