wtorek, 1 lipca 2014

Waga w stylu retro

Dziś krótko i na temat ;)
Od wczoraj jestem szczęśliwą posiadaczką ślicznej kremowej wagi w stylu retro. Od dawna podziwiałam u Was i na sklepowych półkach wagi od Bloomingville, ale ich ceny skutecznie mnie odstraszały. Z pomocą przyszedł Lidl ;) I tym sposobem mam swoją wagę za całe 49,99 :)
A tak się prezentuje...












 Wygląda pięknie i działa bez zarzutu :)
Gdyby ktoś miał podobne dylematy z wagą jak ja, to do wyboru jest jeszcze srebrna i czerwona.
Niby kobiety uszczęśliwia biżuteria i dobre perfumy - a mnie tyle radości sprawiła waga ;)


Miłego tygodnia!
Buziaki!
Monika

65 komentarzy:

  1. :-))))) jest śliczna i może za kilka dni mnie również ucieszy:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja rok temu bardzo chciałam mięć wagę, ostatecznie zdecydowałam się na Bloomingville w promocyjnej cenie i od kiedy ją mam, natrafiam na podobne w jeszcze niższych cenach... ale ta, którą Masz przebiła wszystko. Bardzo ale to bardzo udana wyprawa do Lidla :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mnie kusiły te promocyjne ceny, ale nadal mnie nie przekonywały :) Ta z Lidla bardzo mnie ucieszyła, bo wreszcie była dla mnie osiągalna ;)

      Usuń
  3. Cudna, zostanie przedmiotem mych westchnień:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super waga Moniko, Ty zawsze coś fajnego upolujesz :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna ta waga - wygląda jak z jakiegoś katalogu - uwielbiam Lidla :))) i ja też poszukuję wagi, to moze sobie tę upoluję :) buziaki :*****

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna :) Mnie też cieszą takie rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę zobaczyć w Lidlu, jak prezentuje sie czerwona ;)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Widziałam je na żywo, rzeczywiście są super, no i ta cena, super atrakcyjna!!! niestety nie było "mojego" koloru, mam nadzieję, że jeszcze kiedyś się pojawią. U Ciebie pasuje super! Pozdrowionka!!

    OdpowiedzUsuń
  9. O tez jestem jej dumnym posiadaczem, pierwsze testy przeszla bezblednie . Mega cieszą takie okazje . Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. aż dało się poczuć tą Twoją radość-super zakup :)))

    OdpowiedzUsuń
  11. Super waga w super cenie i kolorze. Pozdrawiam ♡

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny zakup. Ja niedawno kupiłam Bloomingville, która jest identyczna jak ta z Lidla tylko 3 razy droższa...Gdybym wiedziała.
    Jedyny plus to kolor mojej-miętowy, ale kolor zawsze mona zmienić.
    Cieszę się, że częsciej piszesz bo polubiłam Twojego bloga ! pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. ja zakupiłam czerwoną, jest cudna! ...i identyczna jak te od Bloomingville :P
    stówka zaoszczędzona. Niech żyje Lidl ! :D
    Pozdrowionka!
    Basia

    OdpowiedzUsuń
  14. Oo a myślałam, że tylko czerwone są jak w gazetce! :)) Ładniusia. :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie, bo ja Ciebie odwiedzam od dawna, a nie miałam przyjemności :) Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ba jestem stałym komentującym czytelnikiem od początku :)
    * nie miałam przyjemności gościć Ciebie (miało być) :)

    OdpowiedzUsuń
  16. piękna waga :) pół godziny temu Mąż przytargał do domu taka samą z lidla :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jaka ladna! Biegne do sklepu i ja:-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Hehe :) Mnie też właśnie uszczęśliwiła waga! Nie mogłam się zdecydować czy kremowa czy czerwona, ale w końcu postawiłam na tą drugą :) U mnie też o niej na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetna ja też już ja ogladałam może jeszcze uda i sie kupić .buziaki Ewa.

    OdpowiedzUsuń
  20. Śliczna:) Moniko niech Ci służy:) pozdrawiam Gosieńka

    OdpowiedzUsuń
  21. Rozumiem Twoją radość, bo mam taką samą:)))) Tylko cena była dwa razy taka!

    OdpowiedzUsuń
  22. Jest świetna. Mam nadzieję, że w moim pobliskim Lidlu nie ma aż tak dużo fanów retro wag. Może i mi się uda ją kopić :) O maszynę do szycia w Lidlu musiałam się bić ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo podobają Mi się takie wagi retro... Piekna!!!!
    ściskam kochana

    OdpowiedzUsuń
  24. Widziałam ją w ulotce, jest piękna a ja do najbliższego Lidla mam 30 km i na razie się nie wybieram . BUUUU:(((

    OdpowiedzUsuń
  25. Zobaczyłam u Ciebie wagę i od razu wysłałam męża po taką :) udało się i mam teraz i ja :D :D :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Oh fantastyczna jest ta waga. Też o takiej marzę. Nie wiedziałam że takie cuda są w Lidlu.

    OdpowiedzUsuń
  27. Piękna waga, też marze o takiej retro, ale ter ceny właśnie. Muszę podejść do LIDLA, może uda si kupić
    Pozdrawiam
    Dorota

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo fajna :) też taką chcę :))

    OdpowiedzUsuń
  29. Hahaha Kochana! Żebyś Ty mnie mogła po przeczytaniu Twojego posta zobaczyć;p Przeczytałam, wstałam, migiem na tyłek spódnicę ubrałam i lecę jak ta wariatka, ale lecę tak, że szybciej się nie da;)) Dzwoni do mnie mąż -"Kochanie ale co Ty tak sapiesz?" - "Bo po retro wagę biegnę". "Ale Ty pamiętaj, że Ty w piątym miesiącu ciąży jesteś! Zwolnij! Jak mają być to i tak będą";)) Matko, że też On musi być taki twardo po ziemi stąpający;p Nie zwolniłam, dobiegłam, zdobyłam, mam:))))) Hurraaa:))) Dziękuję:****

    OdpowiedzUsuń
  30. Taka waga to jest coś pięknego :) mam bardzo podobna tylko miętową :))) buziaki na dobry dzień!

    OdpowiedzUsuń
  31. W takim razie czeka mnie dziś wycieczka do lidla ;) Zapraszam do siebie na candy - do wygrania dodatki w stylu retro :) Miłej końcówki tygodnia i słonecznego weekendu :-)

    OdpowiedzUsuń
  32. U nas też stoi dumnie w kuchni, tyle że z TK maxa. Były dwie Jamiego Olivera, na wyprzedaży , i druga innej firmy, wzięliśmy tę drugą bo była po prostu ładniejsza.

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja też się skusiłam, tyle że na srebrną. Dumnie stoi w kuchni :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ooo super,styl retro to jest to ;)
    http://agamafashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  35. Dzisiaj jest już 14! Od posta minęło już wystarczająco dużo czasu. Czekam na kolejne.

    Kinga

    OdpowiedzUsuń
  36. strasznie długo cie nie ma.. szkoda ze posty teraz nie są już tak czesto jak dawniej..

    OdpowiedzUsuń
  37. Pani Moniko, wszystko wporzadku? Tesknimy za postami :) Marta

    OdpowiedzUsuń
  38. Odpowiedzi
    1. Pani Monika strzeliła focha,Obraziła się za słowa krytyki.

      Usuń
    2. :/
      Gdybyś wszystko wiedzący anonimie uważnie śledził bloga, to byś zauważył, że w jednym z ostatnich postów Monika napisała, że jej brak w rzeczywistości blogowej jest czymś spowodowany.
      ZRESZTĄ. Po co ja to piszę. Szkoda komentować.]

      Czekamy Moniko na wiadomości. Mam nadzieję, że wszystko jest w porządku.

      Kinga

      Usuń
    3. Warto komentować ,"warto rozmawiać", jak mawiał klasyk. Na litość boską. czy nie można napisać niczego ,co by odbiegało od Waszych słodkich komentarzy typu: "Ślicznie u Ciebie ,cudownie ,pięknie ,mdło się robi od tego " lukrowania".Dziewczyna nie ma wnętrzarskiego wyczucia,ani gustu, to po co się tym afiszuje w blogosferze? Wasze słodkie komentarze utwierdzają ją w przekonaniu że robi wspaniałe rzeczy.Może na szczęście "odpuściła".

      Usuń
    4. A ja uwielbiam Monikę i jej śliczny domek! :)

      Kinga

      Usuń
    5. Pani Monika nie strzela fochów, a tutaj ma być miło bo tak chcemy i lubimy. Jak komuś się nie podoba to do widzenia, mała strata, krótki żal. Ila

      Usuń
  39. Monia napisz chociaz jeden ktorki post czemu sie nbie odzywasz? mam nadzieje ze nic złego sie nie stało :(

    OdpowiedzUsuń
  40. po co takie kąśliwe uwagi? jak sie komus nie podoba styl Moniki to niech spada! bez sensu takie złośliwości..
    MONIA co się dzieje? w domu na wsi wszystko ok? bo się naprawdę martwie :(

    OdpowiedzUsuń
  41. What's up i am kavin, its my first occasion to commenting anyplace, when i
    read this paragraph i thought i could also create comment
    due to this good article.

    My homepage; thailand real estate ()

    OdpowiedzUsuń
  42. a czy ta Ewa co ma kontakt z Moniką mogłaby się z nią skontaktować i napisać jedno zdanie co u niej? niestety przeczuwam jakąś tragedię i pewnie demotywuje prowadzenie bloga.
    -------
    Moniu odezwij się proszę, pozwoliłaś wejść do swojego domu, do swojego prywatnego życia i nagle znikasz.. napisz jedno zdanie czy nadal będziesz tutaj czy po prostu na razie dajesz sobie spokój..

    OdpowiedzUsuń
  43. Witaj Moniko blog rewelacyjny jednym się podoba drugim nie to rzecz gustu a jak to mówią o gustach się nie dyskutuje więc komu się nie podoba to siooo heh:)
    Waga super sama czatuje na taką ale śledząc Twojego bloga to masz niesamowitą rękę do zakupów promocji. Dużo rzeczy co masz u siebie w M widziałam w sklepach ale nie podobały mi się a u Ciebie nabierają wyrazu, swoją ręką tchniesz w nie ducha:)
    Najpierw byłam takim cichym duszkiem, podpatrywałam i się zachwycałam a teraz się bardzo martwię dlaczego się nie odzywasz....czuję po kościach że coś bardzo złego się stało:( Życzę Ci dużo dużo spokoju i wiary w ludzi. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  44. DZIEWCZYNY. Z MONIĄ JEST WSZYSTKO DOBRZE, TYLKO JEST BARDZO ZABIEGANA. MUSIMY CHWILECZKĘ POCZEKAĆ NA POWRÓT, ALE JEST NA CO CZEKAĆ. MONIA POZDRAWIAMY CIĘ. Ila z Mazowsza

    OdpowiedzUsuń
  45. TO SUPER , ZE NIC SIE NIE STALO, To w takim razie czekamy na nowe posty

    OdpowiedzUsuń
  46. rozumiem że jest zabiegana ale taka przerwa w blogowaniu to troche bez sensu ;/

    OdpowiedzUsuń
  47. Monia ma swoja strategię:Ja im pokażę!Niech nie myślą,anonimy, że mogą o mnie źle pisać!!! Przetrzymam wszystkich niech żałują ,że nie widzą moich wspaniałych poczynań na blogu! Dwa miesiące wystarczą ,a może trzy?Dziewczyno, miej trochę szacunku dla swoich "fanek" blogowych i cokolwiek napisz.Nie świadczy o TOBIE DOBRZE takie dziecinne obrażanie się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie... skoro nic się nie dzieje to wystarczy na pięć minut wejść na internet, odpalic bloga i zrobić bloga o tytule "Zyję", ot co! Nie musisz dawać zdjęć jeśli nic się nie wydarzyło! Wiele świeżych bloggerów często przez pierwszy rok pisze wiele i wstawia co rusz nowe projekty, zdjęcia,potem nadchodzi kryzys ale na najlepszych blogach pojawiają się jakiekolwiek informacje że autor żyję, że ma się dobrze itp. Blog o swoim mieszkaniu to otwieranie swojej prywatności więc nie dziw sie Moniko że skoro przez pewien czas karmiłaś nas nowinkami ze swojego życia to z czasem człowiek czuję jakąś zażyłość i pragnie ten kontakt podtrzymywać...
      poniekąd wg mnie zignorowałaś swoich czytelników bo tak jak na wstępie napisałam wystarczy 5 minut, tak jak ten komentarz który właśnie stworzyłąm..
      ja niestety kasuje ten blog z ulubionych bo nie widzę widoku na powrót, powodzenia!

      Usuń
  48. What's up mates, its enormous article regarding educationand fully explained,
    keep it up all the time.

    Feel free to surf to my website hay day cheat

    OdpowiedzUsuń
  49. A ja cierpliwie czekam i serdecznie Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  50. A ja cierpliwie czekam i serdecznie Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  51. Ludzie dajcie spokój Monice, innym blogowoczkom rownież zdarza sie długa przerwa i nikt nie robi afery z tego powodu. Monia bardzo lubię Twojego bloga pozdrawi ciepło

    OdpowiedzUsuń
  52. nie zgadzam się, tylko blog prowadzony w miare regualrnie może być naprawdę dobry! tutaj olweka totalna, tak jak by sie Monika wypaliła ot co!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz i poświęcony czas. Zapraszam do dalszego obserwowania moich zmagań z wymarzonym M :)